O Dziadku

Kim jestem i skąd to wiem

Nie jestem lekarzem. Jestem kimś, kto przez całe życie patrzył, jak babka i sąsiadki radziły sobie z tym, z czym dziś biegamy do apteki i kto resztę sprawdził w książkach.

Mój dziadek umarł w wieku 89 lat, w wiosenny poranek 2008 roku. Bez kardiologa, bez stentów, bez gabinetu chorób przewlekłych. Pił rumianek wieczorem, głóg rano, a kiedy coś go bolało — schodził do piwnicy, gdzie babka trzymała pęki ziół suszące się od lata.

Nie mówię, że tabletki są złe. Mówię tylko, że zanim je wymyślono, nasi dziadkowie żyli i to całkiem długo. A rzeczy, które im pomagały, nie zniknęły. Wciąż rosną na łące pod Twoim oknem.

Na czym opieram to, co piszę

Wszystko, co znajdziesz u mnie, stoi na trzech filarach:

  • Tradycja polskiego zielarstwa — Ożarowski, Kohlmünzer, Lamer-Zarawska, Treben.
  • Monografie naukowe — Europejska Agencja Leków (EMA-HMPC) i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).
  • Badania kliniczne z ostatnich trzydziestu lat.

Każde zioło, które polecam, ma w moich materiałach przypis do źródła. Nie musisz mi wierzyć na słowo — możesz sprawdzić.

W co NIE wierzę

Nie wierzę w „jeden cudowny przepis, który zmieni Twoje życie". Nie wierzę w „tajemnice, których nie chce, by poznał lekarz". I nie wierzę, że zioło zadziała, jeśli reszta dnia wygląda źle.

Zioło to dźwignia dobrych nawyków a nie magiczna pigułka. Melisa pomoże zasnąć, jeśli wieczorem wyłączysz ekran. Głóg pomoże sercu, jeśli się ruszasz. Zawsze tak mówiłem i dalej będę to mówił.

Ważne i uczciwe: Zdrowy Dziadek to postać i marka edukacyjna. Treści tworzone są z pomocą narzędzi cyfrowych. Materiały mają charakter edukacyjny i nie zastępują konsultacji z lekarzem ani farmaceutą.

Co możesz tu dostać

Na początek — Apteczkę Dziadka, za darmo. Siedem ziół na siedem dolegliwości, w PDF na maila. A jeśli zechcesz iść głębiej, mam dla Ciebie Receptariusz, Akademię i cotygodniowy Zeszyt. Ale to już Twój wybór, nie mój.

📕 Zacznij od darmowej Apteczki

Trzymaj się ciepło,
Zdrowy Dziadek